Ania

 

 Na imię mam Ania i urodziłam się pod znakiem koziorożca. Od najmłodszych lat łamałam kredki malując po ścianach, a jednocześnie brzdąkałam na pianinie "Wlazł kotek na płotek". Gdy poszłam na kółko plastyczne rodzina obstawiała, że zostanę malarzem, jednak wybrałam muzykę. Mając 9 lat zaczęłam uczyć się grać na pianinie i rozpoczęłam naukę śpiewu - zaczął się ciężki okres dla sąsiadów. Wolne chwile spędzałam w harcerstwie. Była to szkoła życia: wędrówki po lesie, wyjazdy w góry, nocne czuwania...
Jednak prawdziwą  lekcją  przetrwania  były  studia w Białymstoku, głównie mieszkanie w akademiku. Z dala od mamusi, tatusia i ukochanego psa. Aby uczynić swe życie szczęśliwszym często wymykałam się na wieś, by pojeździć konno lub w góry, próbując swych sił na nartach. Te dwa sporty do dziś są moją pasją.

Znajomi o mnie - co robi w zespole:
*gra
- pianino
* śpiewa
* nosi sprzęt
* skupia uwagę na sobie wszystkich mężczyzn